Grupa Polska Stal: własna produkcja i konsolidacja?

Rozważamy pełną konsolidację kapitałową i rozwój spółki w kierunku produkcji. To nie jest prosta decyzja, choć w naturalny sposób poprawiłaby pozycję rynkową grupy - mówi Marek Żołubowski, prezes Grupy Polska Stal.

GPS powstała, jako typowa grupa zakupowa, mająca wzmocnić pozycję jej członków wobec kontrahentów. Czy taka będzie także jej przyszłość?

- Grupa Polska Stal od wielu lat zwiększa skalę działania. Zarówno GPS stymuluje rozwój swoich akcjonariuszy - dystrybutorów i przetwórców stali, jak i odwrotnie. Rozwój i nowe potrzeby akcjonariuszy, wymuszają nowe kierunki działania GPS w zakresie zakupu wyrobów hutniczych, przez co z roku na rok wzmacniamy swoje wpływy.

Dzisiaj mamy na tyle silną pozycję, że poważnie rozważamy poszerzenie działalności, m.in. w kierunku produkcji. Jeśli analizy ekonomiczne będą wskazywać na odpowiedni poziom zwrotu z inwestycji, grupa jest w stanie zaangażować się w nowe przedsięwzięcia biznesowe.

Czy myślicie także o konsolidacji? W jakim kierunku zmiany na rynku będą pchały działalność tego typu grupy?

- Jeśli akcjonariusze GPS zdecydują się na pełną konsolidację kapitałową, to w sposób oczywisty pozycja rynkowa spółki wzrośnie. Nie jest to prosta decyzja, pieniądze to nie wszystko. Część naszych akcjonariuszy ceni sobie aktualną formę współpracy, samodzielne prowadzenie działalności, indywidualne plany rozwoju własnych firm. Decydując się na połączenie musimy pogodzić interesy wszystkich jedenastu podmiotów, a to nie jest łatwy proces.

Rynek zmierza w kierunku rozwoju centrów serwisowych, w których klienci - duże korporacje budowlane, samochodowe, czy AGD będą mogli kupować towary niemal tak, jak w sklepie, od ręki. Właściciele centrów potrzebują kapitału i ta sytuacja może wymusić działania i ruchy, które spowodują istotne zmiany branżowe.

GPS powstała 15 lat temu. Czy obecnie cele i zadania są takie same, jak wówczas?

- Grupę Polska Stal powołano w październiku 1999, jako odpowiedź na politykę cenową stosowaną przez Hutę im. T. Sendzimira w Krakowie, która wówczas promowała tylko duże podmioty handlowe. Cel powołania GPS-u był jasny - uzyskać wyższy upust cenowy przy zakupie stali z huty. Przez lata zadania GPS-u ewoluowały, zmieniały się, by wreszcie osiągnąć cel - konsolidację zakupów i uzyskanie odpowiednich warunków cenowych u wielu dostawców stali z Polski i z zagranicy. Jesteśmy solidną i sprawnie rozwijającą się grupą zakupową na rynku stali, z kilkunastoletnią historią, dobrze rozpoznawalną, z dużym kapitałem finansowym i znacznym potencjałem w przetwórstwie i w dystrybucji stali w Polsce. W ciągu piętnastoletniej działalności dopracowaliśmy się 20-to milionowego kapitału !

Jak zmieniała się wielkość grupy, zarówno pod względem liczby członków, jak i wielkości zamówień?

- W ciągu 15 lat istnienia grupy liczba jej członków zmieniała się w zakresie od 10 do 13 firm. Zgłasza się do nas wiele firm, ale od 2011 r. nie zdecydowaliśmy się na poszerzenie grupy. W każdym takim przypadku dokładnie analizujemy zarówno standing finansowy potencjalnego akcjonariusza, jak i korzyści jakie pod kątem handlowym może przynieść Grupie wejście nowej firmy. Od kilku lat GPS rozwija się z powodzeniem w stałym składzie. W ubiegłym roku sprzedaliśmy prawie 470 tys. ton wyrobów stalowych, plan na ten rok zakładał obrót na poziomie 490 tys. ton i jestem przekonany, choć czwarty kwartał ciągle trwa, że plan zostanie zrealizowany z nadwyżką.

Jakie zmiany w funkcjonowaniu rynku zaszły w tym czasie i jaki to miało wpływ na formę działania grupy?

- Kilkanaście lat temu rynek polski zdominowany był przez huty lokalne. Jednak od momentu wejścia do Polski dużych koncernów stalowych, rynek polski stał się miejscem silnej konkurencji producentów polskich, europejskich, czy wschodnich. Grupa Polska Stal oczywiście także zmieniła zasadniczo formę działania w ciągu tego okresu. Początkowo bowiem skupiała się na uzyskaniu odpowiedniego rabatu cenowego u kilku producentów, a w szczególności we wspomnianej wcześniej Hucie im.T.Sendzimira. Dziś grupa współpracuje z kilkudziesięcioma dostawcami, zarówno z kraju jak i z zagranicy, co pozwoliło nam pozyskać odpowiednio szeroką ofertę dla odbiorców-akcjonariuszy. Dzięki temu akcjonariusze uzyskali dostęp do wielu źródeł materiału, a to przełożyło się bezpośrednio na wzrost tonażu wyrobów hutniczych dostarczanych przez naszą spółkę.

 

Rozmawiałn Piotr Myszor, www.wnp.pl


Na naszej witrynie stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".