Rozmowa z Prezesem Markiem Żołubowskim

1.      Jak ocenia Pan rok 2013 w branży stalowej?

Trzeba przyznać, że dla naszej branży nie był to łatwy rok. Zwłaszcza pierwsze miesiące cechowały się stagnacją, co zapowiadało wyniki ze sprzedaży słabsze niż w roku 2012. Jednak w drugiej połowie roku 2013, przy wzroście zapotrzebowania na stal ze strony rynku, a także przy niskich stanach magazynowych u dystrybutorów sytuacja wyraźnie się poprawiła. Dystrybutorzy stali zwiększyli swoje zakupy i wyniki całego roku 2013 w tonażu okazały się bardzo dobre, Grupa Polska Stał zwiększyła sprzedaż o ponad 15% w stosunku do roku 2012. Przyrost obrotu w złotówkach był nieco niższy ze względu na niższe ceny wszystkich asortymentów stali w roku 2013.

2.      Czy branża w 2013 roku zaskoczyła rynek, jeśli tak, to czym?

Rynek próbuje jak najszybciej wrócić do normalności gdy pojawia się jakikolwiek sygnał wzrostu. Dystrybutorzy błyskawicznie reagują na pojawiające się trendy, producenci także  nauczeni doświadczeniami ostatnich lat, szybciej dopasowują poziom produkcji i poziom cen do oczekiwań rynku. Należy także zwrócić uwagę na umacnianie się pozycji producentów ze wschodniej części Europy. Ich oferty przyciągają klientów już nie tylko atrakcyjnymi cenami, ale też usprawnionymi rozwiązaniami logistycznymi, a w szczególności coraz lepszą jakością wyrobów. Na polskim rynku widać coraz większe na zainteresowanie asortymentem produktów od wschodnich sąsiadów.

Podkreślić należy również systematyczny wzrost znaczenia polskich dystrybutorów, którzy dzięki nowocześnie wyposażonym centrom serwisowym, coraz częściej stają się  partnerami w transakcjach z klientem końcowym z Zachodu. To układ ważny, stwarzający duże możliwości dla polskich przetwórców stali.

3.      Jakie czynniki obecnie kształtują popyt na stal?

Popyt na stal zawsze związany jest z sytuacją gospodarczą w sektorach, gdzie materiał ten jest wykorzystywany. Gdy tendencje gospodarcze sprzyjają rozwojowi przemysłu, w którym  wyroby hutnicze spełniają ważną rolę, następuje zwiększenie popytu. Obecnie wzrost popytu związany jest głównie z takimi segmentami rynku jak: maszynowy, transportowy, motoryzacyjny, czy konstrukcyjny. Wspomniałem wcześniej o niskich cenach, to ożywienie rynku pozwoliło, by przy ograniczeniu mocy produkcyjnych w hutach, choć trochę podnieść te ceny w trzecim kwartale 2013 roku. Aktualnie nie spodziewam się istotnych zmian cenowych, przynajmniej w najbliższym półroczu. Sytuacja powinna się poprawiać w drugiej połowie bieżącego roku.

4.      GPS S.A. to wciąż najstabilniejsza, zakupowo i serwisowo, grupa w Polsce, czy poda nam Pan receptę na tę stabilność?

Stabilność, to ważna cecha, informuje naszych partnerów, że jesteśmy godni zaufania i warto z nami współpracować, a bez interakcji z innymi firmami, nie da się pracować. Recepta? Na naszą pozycję z pewnością wpływa wieloletnie doświadczenie, na rynku działamy już od 15 lat, a jak wiadomo, trening czyni mistrza. Niezbędny jest także stały rozwój współpracy z Grupą Polska Stal, 11-stu prężnie działających akcjonariuszy-dystrybutorów stali. Mówiąc o stabilności nie można pominąć kwestii finansowych, nasz kapitał wynosi 18 mln złotych, mamy też bogate możliwości kredytowe,
a przede wszystkim wzorową opinię jako płatnika. Oczywiście na sukces składa się praca wielu ludzi, każdy swoje obowiązki musi wykonywać jak najlepiej, dlatego dbamy, by nasza kadra była jak najbardziej kompetentna i wykwalifikowana. To zapewnia profesjonalizm na każdym szczeblu. Wysokiej pozycji nie da się osiągnąć stojąc w miejscu, trzeba stale obserwować rynek i dopasowywać do niego swoje działania.

5.      Czego się Pan spodziewa w branży w tym roku?

Na pewno dalszego rozwoju konkurencji ze strony dostawców z Rosji i Ukrainy. Jeśli zaś chodzi
o ceny i popyt, to w najbliższych miesiącach nie oczekujemy znaczących zmian. Wartości obu zmiennych utrzymają się na obecnym poziomie. Sądzę, że średnie ceny w pierwszym półroczu 2014 roku pozostaną bardzo podobne do cen z drugiego półrocza minionego roku. Wzrostu cen należy się spodziewać dopiero w drugiej części roku. W miarę upływu kolejnych miesięcy, nastąpić powinno ożywienie popytu na stal w sektorze energetycznym, kolejowym, budownictwie przemysłowym i infrastrukturze drogowej. Można na to liczyć, ze względu na środki z nowego budżetu unijnego, poparte gwarancjami administracji rządowej o efektywniejszym ich wykorzystaniu. Chcę również wierzyć, że najnowsze przepisy dotyczące podatku VAT dla wyrobów stalowych, wyeliminują nieuczciwą konkurencję, z jaką do tej pory trzeba było się zmagać.

6.      Czy już dziś może Pan podać łączny przyrost tonażu sprzedanych przez GPS S.A. w roku 2013 wyrobów hutniczych – w stosunku do roku 2012? To dobry wynik?

Nasz łączny przyrost tonażu sprzedanych w roku 2013 wyrobów hutniczych, w porównaniu do roku 2012 wyniósł 16,5 %. To bardzo dobry wynik, zarówno w porównaniu ze średnią z rodzimego rynku, jak również średnią w Europie, która zanotowała spadek zużycia w skali całego 2013 roku.

7.      Czego życzyłby Pan czytelnikom Pulsu Biznesu w Nowym Roku?

Wszystkim chciałbym życzyć realizacji założonych celów, mając nadzieję, że rok 2014 dla wszystkich branż będzie rokiem przełomowym, pełnym interesujących wyzwań i sukcesów, które zagwarantują rozwój naszym firmom i całej gospodarce.

 


Na naszej witrynie stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".