GPS: odwrócenie VAT pozwoliło zwiększyć sprzedaż!

Wzrost wolumenowy wynika ze zwiększenia popytu na te produkty jak i zwiększenia mocy przetwórczych w naszej grupie. Istotny wzrost nastąpił także w asortymencie prętów żebrowanych, których sprzedaż mogliśmy znacznie zwiększyć dzięki wejściu w życie odwróconego obciążenia VAT - mówi Marek Żołubowski, prezes Grupy Polska Stal.

Jaki asortyment wygenerował wzrost wolumenowy, przedstawiony w wynikach za rok 2014? Na ile to kwestia zwiększenia popytu?

- Osiągnięte wyniki są efektem konsekwentnie realizowanego programu sprzedażowego Grupy Polska Stal w roku 2014. Odnotowany duży wzrost wolumenowy nastąpił głównie w asortymencie wyrobów płaskich (blach gorącowalcowanych, zimnowalcowanych i ocynkowanych). Wszystko to zarówno za sprawą zwiększenia popytu na te produkty jak i zwiększenia mocy przetwórczych w naszej grupie. Istotny wzrost nastąpił także w asortymencie prętów żebrowanych, których sprzedaż mogliśmy znacznie zwiększyć dzięki wejściu w życie odwróconego obciążenia VAT. Zmiana rozliczania VATu w tym zakresie pozwoliła wyeliminować nieuczciwy obrót prętami żebrowanymi i tym samym pozwoliła powrócić na rynek uczciwym dystrybutorom.

Jak wygląda kwestia marż - poszły w górę, czy w dół?

- Marże niestety uległy zmniejszeniu, głównie w związku z dużą podażą materiału ze Wschodu. Szczególnie było to widoczne w drugiej połowie 2014 roku.

Jakie branże odbiorców się ruszyły?

- Aktualnie widać dużą poprawę w branży automotive, w przemyśle maszynowym, w branży AGD, a także energetyce. Prognozy wskazują, że rynek który obsługujemy odnotuje wzrost, który w tym roku ma sięgnąć aż 8 proc. To pozwala przypuszczać, że sprzedaż i dostawy dla naszych klientów osiągną w tym roku zbliżony poziom. Aktualna koniunktura na polskim rynku jest lepsza niż średnia na rynku europejskim, co bezpośrednio wynika z ożywienia gospodarki w naszym kraju. Rynkowi pomogła z pewnością nowelizacja ustawy o VAT, która ograniczyła szarą strefę. Oczywiście istotnym czynnikiem wzrostu w Polsce w tym roku będzie dystrybucja nowej puli środków unijnych dla nowych projektów.

Czy zaszły geograficznie jakieś zmiany, np. w sprzedaży za granicę?

- Wobec znacznej nadprodukcji i dużej podaży materiału hutniczego oraz znacznej konkurencji krajowej i zagranicznej, producenci starają się dziś sami penetrować poszczególne rynki europejskie i samodzielnie docierać do klientów końcowych. Na nasz rynek napływa materiał stalowy z wszystkich możliwych kierunków i wobec takiej konkurencji, huty często korzystają z własnych kanałów dystrybucji. To utrudnia działanie niezależnych dystrybutorów na rynku, dlatego sięgają oni w coraz większym stopniu po tańszy materiał z importu. Efektem tego jest dalsze obniżanie cen na rynku i marży zarówno dystrybutorów jak i lokalnych producentów.

Na ile mocno odczuwa grupa konkurencję importowanej stali?

- Grupa korzysta z zakupów w imporcie na poziomie takim, jak w poprzednich latach. Jednak znaczna ilość materiału, który trafia do Polski z zagranicy, powoduje, że oferta importowa traci na swojej atrakcyjności i wyjątkowości. Konsekwencją tego jest obniżka cen całych grup asortymentowych. Istotne będzie przy tym na ile zmotywowane będą huty polskie i zachodnie aby utrzymać poziom cenowy wobec obniżek cen materiału importowanego, głównie z Rosji i Ukrainy.

 

Piotr Myszor, wnp.pl


Na naszej witrynie stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".